Fot. Cracovia / Łukasz Żołądź
Jest jednym z najlepszych obrońców w tym sezonie, jesienią zaskoczył wszystkich swoją bezkompromisowością, skutecznością w pojedynkach i pewnością siebie. Oskar Wójcik, bo o nim mowa, w ledwie pół roku stał się prawdziwym liderem Cracovii. I bardzo możliwe, że po zaledwie jednej rundzie opuści Ekstraklasę.
Nic dziwnego w tym, że urodzony w Tarnowie zawodnik wzbudził swoją osobą zainteresowanie. Jak słyszymy, o Oskara Wójcika spływają zapytania i bardzo możliwe, że 22-latek już tej zimy opuści Cracovię. Ile „Pasy” zarobią na swoim wychowanku? W kuluarach padło hasło „rekord transferowy klubu”. To oznacza, że obrońca kosztowałby około 5 mln euro – właśnie za taką kwotę Cracovię latem 2016 roku opuszczał Bartosz Kapustka, który zamieniał Ekstraklasę na angielskie Leicester City.
Czym Oskar Wójcik przykuł swoją uwagę? Przede wszystkim uchodzi za prawdziwego walczaka, jego liczby w obronie są imponujące – wyróżnia się skutecznością w pojedynkach w defensywie (6,8 interwencji na mecz, 2 przechwyty na mecz i 58% wygranych pojedynków – blisko 6 na spotkanie). Do tego imponuje charakterem – potrzebował ledwie kilku spotkań, by z zawodnika anonimowego urosnąć do miana prawdziwego lidera defensywy i gracza absolutnie niezbędnego w talii trenera Cracovii, Luka Elsnera.
To od niego słoweński szkoleniowiec zaczyna skład – dość powiedzieć, że nikt w drużynie „Pasów” nie grał więcej jesienią niż właśnie Wójcik. 22-latek wystąpił we wszystkich 20 meczach (18 w lidze, 2 w Pucharze Polski). Tylko raz nie dokończył spotkania – przeciwko Bruk-Betowi Termalice w 2. kolejce przedwcześnie opuścił boisko z urazem głowy. Poza tym grał w każdym meczu pełne 90 minut.
Oskar Wójcik na radarze klubów z Serie A
Gdzie miałby trafić Oskar Wójcik? Chodzi o ofertę z Serie A. Można się domyślić iż 22-latek miałby zasilić zespół, który preferuje grę na trójkę obrońców, bo tak od wielu lat gra Cracovia i właśnie w tym systemie Wójcik czuje się najlepiej.

Faktem jest, że zdecydowana większość zespołów w Serie A gra właśnie takim ustawieniem, stąd trudno ustalić, który konkretnie klub jest najbardziej zaangażowany w transfer Polaka. Wśród zespołów, które latem wydały kwotę w okolicach 5 mln na transfer można wyróżnić chociażby Lecce, Cagliari, Sassuolo, Udinese, Torino czy Fiorentina.
Mateusz Dróżdż: Wiemy, gdzie leży przyczyna kryzysu
Na dniach najprawdopodobniej sprawa się wyjaśni. Cracovia nie chce sprzedawać Wójcika za wszelką cenę, jeśli jednak kwota wyniesie około 5 mln euro, to z pewnością klub nie będzie kręcił nosem i dojdzie do transakcji. Wójcik przedłużył w sierpniu tego roku kontrakt z ekipą z Krakowa, obecna umowa obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku.
Z drugiej strony Cracovia może spróbować zatrzymać Wójcika na najbliższą rundę. Z tego co udało nam się ustalić, jesienią przynajmniej dwukrotnie obrońca pojawił się na szerokiej liście Jana Urbana przy okazji powołań do pierwszej reprezentacji Polski, stąd z pewnością ekipa „Pasów” chciałaby, aby Wójcik opuszczał Cracovię ze statusem reprezentanta Polski.
Transfery Cracovii. Kto jeszcze może odejść?
Jakiś czas temu informowaliśmy, że w Cracovii dojdzie tej zimy do kilku zmian w kadrze. Przede wszystkim na wylocie są Michał Rakoczy i Karol Knap, którzy otrzymali już od klubu taką informację, że muszą sobie poszukać szczęścia w innych ekipach – skończy się albo na transferach, albo na wypożyczeniach.
Kulisy transferów Cracovii. Nowy kontrakt dla Maigaarda i planowane odejścia
Nie jest pewna przyszłość także Henricha Ravasa, który jest na bocznicy. Jego sprawa wyjaśni się wraz z ewentualnym przyjściem nowego golkipera. Wówczas były gracz Widzewa Łódź pożegna się z Cracovią.