Fot. Cracovia
Cracovia szaleje na rynku transferowym. Jak informuje Przegląd Sportowy, niebawem do drużyny „Pasów” ma dołączyć Bosko Sutalo. Kim jest potencjalny nowy nabytek drużyny trenera Luki Elsnera?
Zacznijmy od tego, że już Cracovia dokonała tego lata sześć transferów. Do drużyny z Krakowa trafili Filip Stojilković, Kahveh Zahiroleslam, Mateusz Klich, Dominik Piła, Dijon Kameri i Mateusz Praszelik. Co prawda „Pasy” pożegnały sześciu graczy, w tym kilku kluczowych, którzy stanowili kręgosłup w poprzednim sezonie, jak Benjamin Kallman, Virgil Ghita czy Filip Rózga.
Póki co na tej rewolucji kadrowej Cracovia wypada lepiej niż przyzwoicie, bo zespół bardzo dobrze punktuje – Cracovia po pięciu kolejkach ma na koncie 10 punktów i zajmuje pozycje wicelidera.
Nie oznacza to, że w klubie panuje zadowolenie i pełna satysfakcja, bo wciąż pion sportowy pracuje nad wzmocnieniami, widząc pole do poprawy i do wzmocnień poszczególnych pozycji. Po wygranym meczu z Widzewem Łódź (1:0) prezes Cracovii, Mateusz Dróżdż przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że jeszcze można spodziewać się dwóch transferów. Odsyłamy do rozmowy, która jest dostępna poniżej.
Mateusz Dróżdż: Można spodziewać się jeszcze dwóch transferów
Kim jest Bosko Sutalo?
Okazuje się, że najpewniej nowym graczem klubu ze stolicy Małopolski zostanie Bosko Sutalo. To 25-leni stoper, który wzmocni linię obrony zespół trenera Luki Elnsera. Przede wszystkim Chorwat będzie pewną alternatywą na pozycję pół-prawego stopera w trzyosobowym bloku. Tę pozycję obecnie zajmuje Dominik Piła, sprowadzony tego lata z Lechii Gdańsk.
Sutalo nieźle czuje się w wyprowadzeniu piłki, czym imponował w poprzednim sezonie w Standard Liegie. Co więcej, za nim cały sezon gry, bo wystąpił w aż 27 spotkaniach, z czego lwia część była rozegrana od pierwszej do ostatniej minuty. Jego rola w zespole się zmieniła po tym kiedy wypadł pod koniec sezonu ze względu na uraz i wydaje się, że postawiono na nim krzyżyk. Latem został sprowadzony z ligi rumuńskiej 3-krotny reprezentant Togo, Josue Homawoo i to on gra teraz od deski do deski w ekipie Standardu Liegie.
Wcześniej potencjalny nowy nabytek Cracovii występował m.in. w lidze włoskiej. Grał w Atalancie i Hellasie (w sezonie 2021/22 dzielił szatnię m.in. z Mateuszem Praszelikiem). Latem 2022 roku Bosko Sutalo został sprzedany z Atalanty do Dinama Zagrzeb. Wówczas Chorwaci sięgnęli głęboko do kieszeni, bo wyłożyli ponad 4 mln euro.
Tej inwestycji Dinamo mogło żałować, bo niedługo po transferze, pod koniec sierpnia obrońca nabawił się groźnej kontuzji – złamał kość, do tego zerwał więzadło stawu skokowego. Na boisko wrócił dopiero 12 miesięcy później, ale pechowo pod koniec rundy jesiennej sezonu 2023/24 również nabawił się urazu i stracił pięć miesięcy. Zagrał w dwóch ostatnich meczów sezonu 2023/24 i pomógł wywalczyć mistrzostwo kraju.
Latem poprzedniego roku przeniósł się do Belgii, gdzie grał sporo i przede wszystkim mógł w końcu cieszyć się sezonem bez urazów, poza wspomnianą końcówką, kiedy nie zagrał w czterech ostatnich meczach. Jego sytuacja w klubie jednak się zmieniła, o czym wspomnieliśmy wcześniej i wydaje się, że obecnie szuka nowego projektu, gdzie miałby czystą kartę i mógłby powalczyć o plac.
Jego charakterystyka gry powinna odpowiadać trenerowi Elsnerowi, bo Sutalo jest wysoki (188 cm), silny, dobrze czuje się w pojedynkach w powietrzu i potrafi grać precyzyjnie wyprowadzać piłkę. W Belgii czy przede wszystkim we Włoszech stawiają na to nacisk, stąd wydaje się, że powinien nie mieć większych problemów z wyeksponowaniem swoich atutów.
Czy będzie grał regularnie w drużynie „Pasów”? Od początku sezonu Luka Elsner stawiał na Dominika Piłę, Gustava Henrikssona oraz Oskara Wójcika. W czterech meczach tego sezonu wybiegał właśnie taki blok stoperów. Przeciwko Jagiellonii Białystok (2:5) wiedzieliśmy w środku w miejsce Piły Mauro Perkovica, ale sam Dominik Piła grał wówczas na prawym wahadle, a jeszcze wyżej z kolei zagrał Otar Kakabadze. Było to dość eksperymentalne ustawienie.
Poza tym trzeba pamiętać, że Elnser ma do dyspozycji wspomnianego Mauro Perkovica, Jakuba Jugasa, Andreasa Skovgaarda i oczywiście Kamila Glika. Ten ostatni będzie dopiero gotowy po wrześniowej przerwie reprezentacyjnej.
To pokazuje, jak bogatą linią obroną będzie dysponował trener Elsner, mając siedmiu, a wkrótce już ośmiu graczy na trzy pozycje w obronie. To doskonale obrazuje jaka jest różnica pomiędzy tymi rozgrywkami, a sezonem poprzednim, kiedy zdarzało się, że z musu na stoperze musiał grać Patryk Sokołowski.
W najbliższy weekend Cracovia zmierzy się na wyjeździe z Piastem Gliwice. Mecz w ramach 6. kolejki zostanie rozegrany w niedzielę 24 sierpnia o godz. 14:45.
WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE: