Fot. Jagiellonia Białystok / Kamil Świrydowicz
Darko Churlinov może jeszcze podczas tego okna wrócić do Jagiellonii Białystok. Pomocnik w poprzednim sezonie bronił barw „Dumy Podlasia” jako zawodnik wypożyczony z angielskiego Burnley. Jak informuje Ziemowit Deptuła w rozmowie z Kanałem Sportowym, być może reprezentant Macedonii Płn. wróci do klubu, w którym tak dobrze się czuł.
Churlinov był jedną z gwiazd w poprzednim sezonie w barwach „Jagi”. Wyglądał świetnie w Ekstraklasie oraz w europejskich pucharach.
To on był autorem legendarnego już gola na Parken, kiedy podczas meczu 1. kolejki fazy ligowej z FC Kopenhagą podopieczni Adriana Siemieńca wygrali 2:1, a gola w końcówce strzelił właśnie 25-latek. Churlinov popisał się także trafieniem przeciwko Realowi Betis (1:1) w ostatnim meczu Jagiellonii w LKE, kiedy białostoczanie mierzyli się z hiszpańskim zespołem na etapie 1/4 finału.
Łącznie Darko Churlinov wystąpił w 43 meczach strzelił siedem bramek, do tego zaliczył cztery ostatnie podania. O jego przydatności i o ewentualnym powrocie sporo mówił prezes Jagiellonii, Ziemowit Deptuła: – Jesteśmy z Darko w stałym kontakcie. Śledził nasz mecz z Termaliką, mówił, że go brakuje i bardzo chce tu wrócić. To nie tylko kwestia klubu, drużyny, ale też dobrze czuje się w mieście, w Białymstoku. Jeżeli nie będzie na stole jakiś wielkich pieniędzy, to chce wrócić do Jagiellonii. Miejsce dla niego jest.
Wydaje się, że skrzydła zespół Siemieńca ma nieźle obstawione, bo tego lata na Podlasie trafili Alex Pozo, Louka Prip czy Alex Cantero. W składzie jest także młody Oskar Pietuszewski czy Miki Villar, ten ostatni dostaje aktualnie bardzo mało minut.
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE: