Fot. Cracovia
Cracovia w ten weekend zmierzy się na wyjeździe z Koroną Kielce. „Pasy” chcą wyjść z trudnego momentu i zakończyć serię pięciu spotkań bez wygranej. – To co obecnie najważniejsze, to podtrzymywanie podejścia by znaleźć wyjście z obecnej sytuacji, to wymaga pewnych zmian i obranie innej strategii – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Luka Elsner.
– W okresie negatywnych wyników zawsze jest trudno rozmawiać nie powtarzać i nie sprawiać wrażenia zbyt dyplomatycznego. To jest dla nas krytyczny moment – zaczął trener Cracovii. – Wzbudziliśmy nadzieje na początku sezonu i teraz gdy sytuacja się skomplikowała, jesteśmy źli. Za nami tydzień ciężkiej pracy. Najważniejszy jest mecz, który rozegramy w Kielcach. Będziemy walczyć, aby utrzymać nadzieje na udany wynik przy życiu.
Bez wątpienia aktualna seria to najgorszy okres za czasów Elsnera w Cracovii. „Pasy” ostatni raz wygrały pod koniec października z Rakowem 2:0, od tego czasu ekipa ze stolicy Małopolski przegrała trzy z czterech ligowych meczów i odpadła w Pucharze Polski z Rakowem Częstochowa.
Przed tygodniem Cracovia przegrała u siebie z Motorem Lublin 1:2. Jak to starcie wspomina Elsner? – Wydaje mi się, że w tym meczu zagraliśmy ze strachem. Chcę, by mój zespół grał odważnie, czuł radość z gry.
Trener Cracovii odniósł się także do słów Mateusza Dróżdża, który w rozmowie z naszym portalem dał wyraźnie do zrozumienia, że po ostatnim meczu rundy z Lechem Poznań, przyjdzie czas rozliczeń i wówczas klub ustali strategię działania.
Mateusz Dróżdż: Wiemy, gdzie leży przyczyna kryzysu. Rozliczenia zapadną po meczu z Lechem
– Nie czuję, że teraz jestem pod szczególną presją. Jedyna presja to ta, która wynika z najbliższych meczów. Jesteśmy rozliczani z wyników, to normalne. Mieliśmy analizę naszych meczów. W drugiej części rundy biegamy więcej, ale brakuje w naszej decyzyjności. Brakuje nam efektywności podczas otwartej gry. Jest też problem z naszą agresywnością, podczas gry i stałych fragmentów – zdradził Luka Elsner, pytany o przyczyny kryzysu.
Mateusz Klich nie zagra z Koroną
Luka Elsner pytany o sytuację kadrową wspomniał, że w sobotę zabraknie Dijona Kameriego, Gabriela Charpentiera, Otara Kakabadze czy Mateusza Klicha. Pierwsza trójka wymienionych graczy jest kontuzjowana, Klich z kolei zebrał w ostatnim spotkaniu czwartą żółtą kartkę i nie będzie w stanie pomóc kolegom.
– Straciliśmy Mateusza Klicha w spotkaniu z Koroną. To ważny piłkarz, pomaga w rozegraniu, kreowaniu. Jest jednym z liderów. Na chwilę obecną potrzebujemy liderów mentalnych. W tygodniu dostrzegłem w zespole odpowiednią energię – powiedział szkoleniowiec „Pasów”.
Jaki jest cel Elsnera na kolejne mecze? – Nigdy nie patrzę na konkretną zdobycz punktową, nie dodaję punktów przed spotkaniami, to bardzo ryzykowna strategia. To, co jest dla mnie najważniejsze, to by po spotkaniu z Lechem Poznań znaleźć się na odpowiednim miejscu w tabeli, by grać o coś na wiosnę.
Przed Cracovią trzy spotkania do końca rundy – w sobotę podopieczni Elsnera grają z Koroną Kielce, następnie czeka ich wyjazdowe starcie z Wisłą Płock, a rundę jesienną „Pasy” puentują domowym spotkaniem z Lechem Poznań.