For. Cracovia / Kacper Mróz
Dochodzą do nas alarmujące sygnały, że w środku Cracovii nie dzieje się najlepiej. Trener Luka Elsner, który myśli o rezygnacji z posady. Wewnętrzne tarcia wynikające z wielu zmian od początku tego roku na najwyższych szczeblach. Niejasna komunikacja dotycząca chociażby obchodów 120-lecia klubu – to wszystko wpływa na to, że w Cracovii zrobiło się bardzo nerwowo w środku. Odsłaniamy kulisy.
Wczoraj w mediach społecznościowych pojawiły się spekulacje odnośnie trenera Elsnera, jakoby trener Cracovii złożył rezygnację. Jak było naprawdę? Dotarły do nas słuchy, że rada drużyny została poinformowana, że trener Luka Elsner chce odejść. Że złożył rezygnacje, która nie została jednak przyjęta przez zarząd klubu.
Warto jednak przypomnieć, że wciąż formułuje się zarząd „Pasów”, bo aktualnie klub nie ma prezesa po odwołaniu z tej funkcji Mateusza Dróżdża na początku 2026 roku. Wydarzenia z stycznia miały być pierwszym klockiem domina, który poruszył kolejne, aż w końcu doszło do niepokojących zdarzeń. Opinii publicznej bowiem zakomunikowano, że Dróżdż nie zapewnił klubowi sponsorów, co jest szalenie istotne zwłaszcza w tym roku – bowiem w 2026 roku Cracovia obchodzić będzie swoje 120-lecie. Kilka tygodni później Cracovia poinformowała, że David Amdurer i Murat Çolak objęli stanowiska wiceprezesów. Niedługo później swoją rezygnację złożyła Elżbieta Filipiak, wdowa po Profesorze Januszu Filipiaku, który przez blisko dwadzieścia lat pełnił funkcję prezesa klubu.
Amdurer i Çolak przywitali się z kibicami Cracovii słynną już konferencją prasową, na której m.in. wybrzmiało, że spółka należąca do Elżbiety Filipiak kupiła tereny od klubu za około 30% wartości. Sprawa była szeroko komentowana w mediach, a była prezes poinformowała, że kwota nie była prawdziwa i czeka na odpowiednią ofertę, by sprzedać nieruchomość Cracovii. – Wypowiedzi naruszające moje dobre imię stanowią podstawę do wniesienia pozwu o zniesławienie – czytaliśmy w oświadczeniu pani Filipiak.

Gdzie leży prawda? Słyszymy, że w klubie się źle dzieje. Że nowy właściciel Robert Płatek nie ma jasno sprecyzowanego planu co do Cracovii. Wobec opóźnień w wypłatach dla zawodników nastawiono się na sprzedaż kluczowych zawodników, za których przyszły zimą oferty – Filip Stojilković odszedł do Pisy za 3 mln euro, z kolei Mikkel Maigaard zasilił Wieczystą Kraków za około 300 tys. euro.
Taki plan działania nie specjalnie spodobał się trenerowi Elsnerowi, który ma półroczną perspektywę i pamięta Cracovię, do której przychodził – dobrze funkcjonującą, z jasno określonymi celami sportowymi, i tę obecną, kiedy kluczowi piłkarze odeszli, pojawiły się problemy finansowe oraz dochodzi do wewnętrznych starć i klub nie mówi jednym głosem. Na początku roku zresztą portal Weszło ujawnił, że Luka Elsner rozważa rozwiązanie kontraktu i odejście, bo chce się skupić na futbolu, a nie może, gdyż Cracovia coraz mniej przypomina stabilny projekt, gdy zostawał zatrudniony i gdy przedstawiano mu plan na budowę zespołu, walczącego o europejskie puchary.
Wydawało się, że wizyta Roberta Płatka w klubie uspokoi sytuację. Nowy właściciel pojawił się bowiem w Krakowie kilka tygodni temu, obejrzał z trybun spotkanie z Piastem Gliwice (2:3). Dotarły do nas słuchy, że jego wizyta w szatni na dzień przed meczem niespecjalnie dobrze wpłynęła na zespół, w którym jest sporo niepewności dotyczących przyszłości. Przemowa pana Płatka również – mówiąc oględnie – nie porwała zawodników, zwłaszcza, że Płatek wspomniał o tym, że klub musi szukać oszczędności…
Niepokojące sygnały nie płyną tylko z samej Cracovii, ale także z Danii, a konkretnie z Sønderjyske, czyli klubu, który w przeszłości przejął Płatek. – Wciąż pozostają nierozwiązane sprawy związane ze zmianą właściciela. Nie chcę mówić o tym więcej – komentował Markus Kristoffer Hansen, współwłaściciel i dyr. klubu. Portal North Schleswiger, który przyjrzał się sprawie podaje, że Amerykanin jest winny jeszcze Sønderjyske 3,9 mln szwedzkich koron (około 1,5 mln złotych).
My usłyszeliśmy, że niezbyt dobre sygnały dotarły do Cracovii z ŁKS-u. Przed laty rodzina Płatków prowadziła rozmowy z właścicielem łódzkiego klubu, Tomaszem Salskim. Plan zakładał, że inwestor kupi część udziałów i dołoży pieniądze na rozwój, ale zarządzanie klubem miało pozostać w rękach dotychczasowych władz. Do transakcji jednak nie doszło.
Mecz z Wisłą Płock o stołek?
Jaka więc jest przyszłość Luki Elsnera? To jest nietypowa sytuacja, bo nie mówimy o tym, że trener otrzymał ultimatum na zasadzie „Nie wygrasz, kończymy współpracę”, jak bywa w wielu klubach w Polsce. Kwestia przyszłości słoweńskiego trenera wydaje się zależna od działań klubu, który wciąż pozostaje bez prezesa, którego plan na obchody 120-lecie wydaje się spisywany teraz na kolanie (usłyszeliśmy o prestiżowym meczu z mocnym, europejskim rywalem, ale uwaga – za granicą), do tego ostatnia forma „Pasów” pozostawia wiele do życzenia.
Co prawda aktualnie Cracovia jest na szóstym miejscu w stawce, ale w rundzie rewanżowej „Pasy” wygrały tylko raz, zbierając łącznie sześć punktów w drugiej części sezonu. W ostatnich tygodniach punktują gorzej tylko dwa zespoły – Górnik Zabrze i właśnie Wisła Płock, czyli sobotni rywal Cracovii.
Jeśli „Pasom” podwinie się noga, to niewykluczone, że Elsner odejdzie, wątpiąc coraz mocniej w sens prowadzenia tego projektu. Obiecywane mu były jakościowe transfery, pion sportowy jeszcze kilka miesięcy temu miał większą swobodę działania, teraz jednak sytuacja wygląda zdecydowanie gorzej. Nie jest tajemnicą, że klub nastawia się na krótkoterminowy zysk, chcąc sprzedać latem Oskara Wójcika czy Mauro Perkovica.
Cracovia straci trenera? Do klubu przyszła oferta za Lukę Elsnera
Ciężko stwierdzić czy spotkanie z Wisłą Płock będzie meczem pożegnalnym Elnsera, bo nie chodzi tu o stricte sprawy sportowe. Trener jest profesjonalistą, ceniony przez zarząd, poza tym nie narzeka na brak zainteresowania. Wraz z końcem 2025 roku informowaliśmy, że do Cracovii przyszła oferta z reprezentacji Słowenii, ale zarówno ówczesny prezes klubu, jak i sam szkoleniowiec, ją odrzucili, dając jasno znać, że w Cracovii Luka Elsner ma do zrealizowania pewne cele.
Jak będzie teraz? Nie wiadomo, ale nerwowa sytuacja w klubie nie pomaga i ciężko nie dojść do wniosku, że jeśli w klubie nie dojdzie do poprawy, to niebawem Cracovia będzie szukać nie tylko nowego prezesa, ale i szkoleniowca.
Kroczek wróć 🔥⚽🔥
Bravo dla Zarządu Cracoviii, byle tak dalej… będzie 1 liga?