Fot. Piast Gliwice
W czwartek kibiców czeka kolejny europejski wieczór z udziałem Lecha Poznań. „Kolejorz” zmierzy się na wyjeździe z fińskim KuPS Kuopio w ramach fazy play-off Ligi Konferencji. Choć rywal może wydawać się mniej rozpoznawalny, spotkanie zapowiada się jako wymagający test, szczególnie w trudnych warunkach i na specyficznym terenie.
KuPS to drużyna dobrze znana w Finlandii – regularnie walczy o czołowe miejsca w lidze, a mecze u siebie potrafi zamieniać w prawdziwą twierdzę. Skandynawski styl gry, intensywność oraz fizyczność mogą sprawić Lechowi sporo problemów, zwłaszcza w pierwszej fazie rywalizacji. Dla gospodarzy starcie z polskim klubem będzie ogromnym wydarzeniem i szansą na pokazanie się na europejskiej scenie.
Lech przystępuje do meczu z jasnym celem: wywalczyć korzystny wynik przed rewanżem w Poznaniu. Poznaniacy mają większe doświadczenie w pucharach i jakościowo dysponują mocniejszą kadrą, ale europejskie wyjazdy często rządzą się swoimi prawami. Kluczowe będzie zachowanie koncentracji, kontrola tempa gry i unikanie prostych strat, które mogłyby napędzić rywali.
Czwartkowe spotkanie może być jednym z ważniejszych momentów sezonu dla Lecha. Awans w Lidze Konferencji to nie tylko prestiż, ale także szansa na budowanie pozycji klubu w Europie. Kuopio będzie trudnym przystankiem, ale jeśli „Kolejorz” marzy o dłuższej przygodzie w pucharach – takie mecze po prostu trzeba rozgrywać dojrzale i skutecznie.
Skład Lecha Poznań. Kogo wystawi Niels Frederiksen?
Jeśli chodzi o ustawienie Lech Poznań na czwartek przeciwko KuPS Kuopio, najbardziej prawdopodobne jest wykorzystanie klasycznego 4-2-3-1 lub wariantu z dwoma ofensywnymi pomocnikami za jednym napastnikiem. W bramce oczywiście zagra Bartosz Mrozek, blok obronny stworzą Robert Gumny, Wojciech Mońka, Antonio Milić oraz Michał Gurgul. W drugiej linii najpewniej wystąpią Antoni Kozubal oraz Pablo Rodriguez, który w ostatnich tygodniach został wycofany przez trenera Frederiksena i na pozycji numer „sześć/osiem” wygląda zdecydowanie lepiej.
Wyżej powinni zagrać Patrik Walemark, Filip Jagiełło, Leo Bengtsson, na pozycji napastnika z kolei Mikael Ishak. Występ Aliego Gholizadeha stoi z kolei pod znakiem zapytania. Jak poinformował rzecznik prasowy mistrza Polski, Adrian Gałuszka, 29-latek może do Finlandii w ogóle nie polecieć. – Ali po meczu weekendowym zmaga się z drobnym urazem. Decyzja o tym, czy pojedzie do Finlandii, czy też zostanie w Poznaniu, żeby w spokoju przygotować się do niedzielnego meczu z Koroną, zapadnie dzisiaj
napisano przy pomocy AI