Fot. Cracovia
Jak wyglądają przygotowania Cracovii przed rundą wiosenną. Kto nie pojedzie na obóz do Turcji i jak wygląda sytuacja kontraktowa Mikkela Maigaarda? Zapraszamy na garść informacji z obozu „Pasów”.
Dziś piłkarze Cracovii wrócili z urlopów. Czekają ich teraz intensywne przygotowania – podobnie jak przed sezonem Luka Elsner zaplanował mocne jednostki dla całej grupy, mowa o dwóch treningach dziennie. W takim trybie zespół będzie się przygotowywać aż do soboty, kiedy to rano z podkrakowskich Balic drużyna wyleci na obóz do tureckiego Belek.
– W zespole panuje wielka ekscytacja przed nadchodzącym obozem w Turcji. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, trochę się za sobą stęskniliśmy po przerwie. Dobra energia powoduje, że jesteśmy silniejsi – przyznał Luka Elsner po pierwszym treningu.
– Jeżeli nic się nie zmieni w naszych ustaleniach, to na obóz do Turcji pojedzie od 26 do 29 zawodników – powiedział szkoleniowiec „Pasów”. Według naszej wiedzy w planach Luki Elsnera nie ma ani Michała Rakoczego, ani też Karola Knapa. Obaj otrzymali zielone światło na odejście – prawdopodobnie będą to wypożyczenia.
Zapytaliśmy wprost o Rakoczego i Knapa. – Przede wszystkim plan na nich jest taki, by upewnić się, że są szczęśliwi na boisku i że otrzymają wystarczającą liczbę minut, co jest najważniejsze dla rozwoju ich karier – powiedział Luka Elsner.
– Pracujemy nad wzmocnieniami, możliwe, że na obóz pojedzie już jakiś nowy zawodnik. Zimowe okno jest trudne, ale mamy pewne założenia, których będziemy się trzymać. Naszym celem są trzy transfery tej zimy – zadeklarował trener Cracovii.
Luka Elsner nie chciał zdradzać, które pozycje klub chce wzmocnić. Trener „Pasów” powiedział tylko, że mowa o pozycjach ważnych w kontekście szerszego planu, nie tylko jeśli chodzi o wiosnę 2026 roku, ale też budowę drużyny na kolejne miesiące. Najpewniej mowa tu o graczu na pozycję sześć, osiem w świetle prawdopodobnego odejścia Knapa oraz niepewnej przyszłości Mikkela Maigaarda.
Słyszymy, że klub stara się o przedłużenie wygasającej umowy z Duńczykiem, ale póki co nie ma w tej sprawie progresu. Pomocnik Cracovii ma za sobą bardzo dobrą jesień, ma bardzo mocną pozycję w drużynie – pod nieobecność Otara Kakabadze aż pięciokrotnie wyprowadzał zespół jako kapitan. Czy Maigaard zostanie w Cracovii na kolejny sezon? Na chwilę obecną jest to raczej wątpliwe.

Zapytaliśmy Lukę Elsnera o elementy, które w pierwszej kolejności chce poprawić podczas zgrupowania w Turcji. – Przede wszystkim zależy nam na kreowaniu większej liczby sytuacji. Musimy też popracować nad elastycznością naszego systemu gry. Jesienią próbowaliśmy dwóch ustawień (z trójką obrońców, w końcówce jesieni zaś Cracovia przeszła na blok z czwórką defensorów – red.).
Rywalizacja na pozycji napastnika. Charpentier wraca na boisko
Niewątpliwie dobrą informacją dla kibiców „Pasów” jest powrót do zdrowia Gabriela Charpentiera, który trafił do Cracovii przed sezonem, ale wciąż czeka na debiut. Były zawodnik m.in. włoskiej Parmy z uwagi na uraz nie mógł pomóc drużynie w pierwszej części sezonu, ale ma być gotowy do gry wiosną.
Co więcej, mocno na niego liczy trener Elsner i słyszymy, że to właśnie 3-krotny reprezentant Kongo ma być rywalem Filipa Stojilkovica w walce o skład, a więc dotąd jedynego napastnika w zespole „Pasów”. Luka Elsner: – Jesteśmy optymistami, jeśli chodzi o Gabriela Charpentiera. Najtrudniejszy okres już za nim. Podobnie w przypadku Otara Kakabadze, który również jest zdrowy i gotowy do rywalizacji.
– Jeśli chodzi o kadrę na obóz do Turcji, to na dniach przedstawimy pełną listę, ale mogę zdradzić, że Gabriel Charpentier poleci z nami, jeśli oczywiście nie będzie żadnych przeciwskazań – przyznał Luka Elsner. Szkoleniowiec „Pasów” dodał, że na obóz do tureckiego Belek poleci również Mateusz Tabisz, ważny piłkarz drużyny rezerw.
Podobnie wygląda sytuacja z kolejnym nieobecnym, a więc Kamilem Glikiem, który czeka na grę od… października 2024 roku. – Kamil jest gotowy do gry, pracuje na miejsce w składzie i podobnie jak Gabriel ma już za sobą problemy zdrowotne – przekazał Luka Elsner.