Fot. Cracovia
Od kilku dni w przestrzeni medialnej pojawia się informacja, że Luka Elsner może opuścić Cracovię na rzecz reprezentacji Słowenii. Kibice „Pasów” jednak mogą spać spokojnie – jak usłyszeliśmy faktycznie oferta do klubu trafiła, ale została ona odrzucona zarówno przez trenera, jak i przez prezesa Mateusza Dróżdża.
Luka Elsner trafił do Cracovii na początku obecnego sezonu, z klubem podpisał 2-letnią umowę i miał jasny plan – wywalczyć z „Cracovią” europejskie puchary. Początek miał znakomity, potrafił wygrać z Lechem Poznań na jego terenie 4:1, pokonał Bruk-Bet 2:0, prezentując do tego bardzo efektowny sposób gry.
Po kilku miesiącach naprawdę solidnej gry, kiedy udało się pokonać m.in. Widzew Łódź (1:0) czy Legię Warszawa (2:1), nadszedł trudniejszy czas – Cracovia od końca października do końca listopada nie wygrała żadnego z pięciu kolejnych meczów, strzelając zaledwie dwa gole. W tym czasie dostała wyraźny oklep od Radomiaka Radom (0:3) czy odpadła w fatalnym stylu z Pucharu Polski, przegrywając z Rakowem Częstochowa 0:3.

Końcówka jesieni była już zdecydowanie lepsza, zespół nabrał pewności siebie po wygranej z Koroną Kielce (1:0) i dwóch remisach – odpowiednio z Wisłą Płock (0:0) i Lechem Poznań (2:2). Całokształt pracy Elsnera należy więc ocenić pozytywnie i nie mogą dziwić głosy, że szkoleniowiec nie narzeka na brak zainteresowania.
Do klubu wpłynęła oferta za Elsnera. Jasne stanowisko „Pasów”
Kilka dni temu coraz więcej mówiło się o potencjalnym zakończeniu pracy przez Elsnera przy Kałuży, jakoby szkoleniowiec miał być kuszony przez swoją federację. Reprezentacja Słowenii przeżywa bowiem trudny okres – nie wygrała bowiem żadnego z sześciu meczów eliminacji mistrzostw świata i zajęła 3. miejsce w grupie, za plecami Kosowa czy Szwajcarii. Do tego rozstano się z selekcjonerem – z początkiem grudnia selekcjonerski stołek opuścił Matjaz Kek, który pracował od 2018 roku i między innymi wprowadził Słoweńców na Euro 2024.
Kulisy transferów Cracovii. Nowy kontrakt dla Maigaarda i planowane odejścia
Co naturalne, federacja zaczęła szukać następcy i jednym z kandydatów był właśnie Luka Elsner. Jak usłyszeliśmy, do klubu faktycznie wpłynęła oferta za trenera Cracovii, ale zarówno Luka Elsner, jak i prezes Mateusz Dróżdż od razu ją odrzucili. Cel w Cracovii jest jeden i nazywa się walka o europejskie puchary.
Aktualnie zespół „Pasów” zajmuje 6. miejsce w stawce ze stratą 2 punktów do czwartego Rakowa czy tylko 3 oczek do liderującej Wisły Płock. Pierwszym meczem Cracovii w rundzie rewanżowej będzie wyjazdowa rywalizacja z Bruk-Betem Termaliką. Z całą pewnością z trenerem Elsnerem na ławce rezerwowych.