Fot. Raków Częstochowa / Jakub Ziemianin
Cały czas trwa przeciąganie linii w sprawie przenosin Marka Papszuna do Legii Warszawa. Wydaje się, że sprawa jest już przesądzona i trener niebawem trafi na Łazienkowską. Pytanie brzmi jednak „kiedy”? Zdaniem niektórych źródłem do przenosin ma dojść dopiero po zakończeniu rundy jesiennej.
Zacznijmy od początku – Legia w końcu znalazła trenera. Lekiem na problemy „Wojskowych” ma być Marek Papszun, który drugi raz w swojej karierze otrzymał ofertę od klubu ze stolicy Polski. Pierwszy raz – jesienią 2021 roku – jego „transfer” został zablokowany i do przenosin nie doszło. Marek Papszun sezon później sięgnął z Rakowem po mistrzostwo, a Legia zdecydowała się na pozyskanie Kosty Runjaica, który wcześniej prowadził z powodzeniem Pogoń Szczecin.
Teraz sytuacja jest inna – samemu Papszunowi zależy na zmianie i jak można usłyszeć w klubie, Raków jest pogodzony z tą myślą, że są to ostatnie tygodnie, a może nawet dni, kiedy Papszun odpowiada za wyniki „Medalików”.
Jak informują Meczyki, Legia chciałaby Papszuna jak najszybciej, już teraz (wg poprzednich komunikatów wydawało się, że mecz pomiędzy Legią Warszawa a Spartą Praga w 4. kolejce Ligi Konferencji datowany na najbliższy czwartek 27 listopada miałby być debiutem nowego trenera). Okazuje się jednak, że Raków sprawę przeciąga i chce, by Papszun został pod Jasną Górą do końca roku.
Trwają w tej chwili negocjacje i rozmowy, których tematem nie jest tylko data odejścia Papszuna do Legii, ale też kwota, którą „Wojskowi” mieliby zapłacić za szkoleniowca związanego kontraktem z Rakowem. Zdaniem portalu Weszlo chodzi o kwotę rzędu milina euro, co byłoby absolutnie astronomiczną kwotą jak na polskie standardy trenerskiego rynku.
Kto zastąpi Papszuna w Rakowie?
Wydaje się, że w Rakowie nie byłoby pożaru, bo w rolę trenera „Medalików” – przynajmniej tymczasowo – mógłby wcielić się Dawid Kroczek, który przez blisko półtora sezonu był pierwszym trenerem Cracovii, z którą wywalczył w poprzednim sezonie 6. miejsce.
Okazuje się jednak, że Raków ma inny pomysł. Rzeczywiście Kroczek mógłby zespół poprowadzić do końca roku (jeśli Papszun odszedłby teraz), a od nowej rundy do ekipy „Medalików” dołączyłby Łukasz Tomczyk z Polonii Bytom lub wróciłby do Rakowa Dawid Szwarga, aktualny trener Arki Gdynia.
Raków aktualnie w ligowej tabeli jest na 4. miejscu. W 16. kolejce zespół spod Jasnej Góry podejmuje Piast Gliwice.
Papszun nie wiem czy sobie poradzi w Legii Warszawa 😁
Dziękuję za kolejną ciekawą porcję refleksji.Tekst był wyjątkowo przystępny. Doceniam brak zbędnych ozdobników. Widać, że ktoś tu nie tylko pisze, ale też dogłębnie przemyślał temat.