Fot. Cracovia
Maxime Dominguez był jednym z zawodników, który trafił tej zimy do Cracovii. Pomocnik był obecny podczas przedmeczowej konferencji prasowej przed rywalizacją z Piastem Gliwice. – Poziom w Polsce idzie cały czas w górę. Widać to po tabeli, jak małe są różnice punktowe. Liga jest wyrównana, techniczna i jest jeszcze lepsza niż kilka lat temu.
O przenosinach do Cracovii:
– Znam i pamiętam mecze z Cracovią od czasów gry dla Miedzi Legnica. Miałem bardzo dobrą rozmowę z trenerem Luką Elsnerem i dla mnie dołączenie do Cracovii było łatwo decyzją.
O poziomie Ekstraklasy:
– Już kilka lat temu Ekstraklasa prezentowała wysoki poziom. Ale moim zdaniem teraz jest jeszcze lepiej. Liga jest wyrównana, co pokazuje tabela. Jaka jest Ekstraklasa w porównaniu do lig, w których grałem? Techniczna i fizyczna, to dobry miks w porównaniu do ligi brazylijskiej czy portugalskiej, które mocno stawiają na technikę. W MLS z kolei było bardzo dużo fizyczności.
O przygodzie w Brazylii:
– Grałem krótko, bo dla zawodnika z Europy trudno jest się zaadaptować w tej lidze, ale wspominam ten okres bardzo dobrze. Grałem na wielu jakościowych zawodników, jak Coutinho czy Payet. Kibice w Brazylii tworzą niesamowitą atmosferę, zapamiętam ten czas do końca życia.
O epizodzie w Rakowie Częstochowa:
– W Rakowie zagrałem tylko jeden mecz, spędziłem tam około miesiąca. Pojawiła się bardzo atrakcyjna oferta z Portugalii. Razem z rodziną postanowiliśmy, że jest to ciekawy kierunek i trafiłem do Gil Vicente. Aczkolwiek ta przygoda w Rakowie była szalona, uważam jednak po czasie, że dla mnie i dla mojej rodziny to był słuszny wybór.
O wejściu do zespołu:
– Miałem dobre wejście do drużyny, koledzy mnie ciepło przyjęli. Dużo rozmawiam po hiszpańsku z Pau Sansem, który tak jak i ja trafił do zespołu zimą. Mieszkanie przejąłem po Filipie Stojilkovicu. Kraków to piękne miasto, bardzo dobrze się tutaj czuję.