Fot. Legia Warszawa / Janusz Partyka
Edward Iordanescu odszedł z Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec przegrał wczoraj „mecz sezonu” z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski i pożegnał się ze stanowiskiem. Klub opublikował w tej sprawie komunikat.
O odejściu Edwarda Iordanescu jako pierwszy poinformował Przegląd Sportowy Onet. Zdaniem źródła po porażce z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski (1:2) Rumun spotkał się z zarządem Legii, by przedyskutować sprawę rozstania.
W komunikacie klubu czytamy: – Edward Iordanescu przestał pełnić obowiązki trenera pierwszego zespołu Legii Warszawa. Klub dziękuje szkoleniowcowi za współpracę i życzy mu powodzenia w dalszej karierze trenerskiej. Do czasu przedstawienia nowego szkoleniowca obowiązki pierwszego trenera będzie pełnił dotychczasowy asystent, Inaki Astiz.
Iordanescu trafił do Legii na początku sezonu, gdy zastąpił na tym stanowisku Goncalo Feio. Legia Warszawa nie dogadała się z Portugalczykiem. Jak nieoficjalnie wiadomo, nie chodziło w ogóle o aspekt sportowy czy finansowy, a o większy wpływ na zespół, który chciał mieć Feio. Co ciekawe, wczoraj Portugalczyk związał się z Radomiakiem Radom.
Iordanescu jednak miał zagwarantować Legii więcej medialnego spokoju. Był człowiekiem opanowanym, doświadczonym, który przyszedł do klubu ze stolicy Polski z jasnym przekazem – chciał wywalczyć z Legią mistrzostwo Polski, awansować do europejskich pucharów (co mu się udało), ale przede wszystkim sprawić, by Legia grała piłkę skuteczną – i tutaj można powiedzieć wprost, że poległ.
Rumuńskiego szkoleniowca nie bronią ani wyniki (środek stawki w Ekstraklasie, strata 10 punktów do lidera, odpadnięcie już w 1/16 finału Pucharu Polski), ale też zarządzanie meczami, kuriozalne zmiany i nieuzasadnione rotowanie składem w skali makro przed ważnymi meczami (spotkania z Samsunsporem i Górnikiem Zabrze), ale przede wszystkim styl, który prezentuje Legia.
Legia Warszawa meczem z Pogonią Szczecin ratuje sezon
Warszawiacy dawno nie byli tacy mizerni z przodu, a mają przecież kim postraszyć. Łącznie Legia w tym sezonie strzeliła 33 bramki, z czego 14 w lidze. Daje to średnią odpowiednio 1,43 i 1,16 bramki/spotkanie. Dramat.
Najbliższy mecz Legii to wyjazdowa rywalizacja z Widzewem Łódź w ramach 14. kolejki Ekstraklasy.