Fot. Widzew Łódź
Zimowe okienko transferowe w Ekstraklasie przyniosło w sezonie 2025/26 prawdziwą falę nowych nazwisk, powrotów i ruchów, które mogą znacząco wpłynąć na losy tabeli w rundzie wiosennej. Choć zazwyczaj zimą transferów jest mniej niż latem, kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej nie odpuszczają – sprowadziły łącznie blisko 60 piłkarzy, a jeszcze więcej zawodników opuściło swoje dotychczasowe zespoły, licząc również transfery wewnętrzne i wypożyczenia.
Supergwiazda w bramce Widzewa – Drągowski wraca do Ekstraklasy
Jednym z najmocniejszych transferów tego okna jest powrót do naszej ligi Bartłomieja Drągowskiego. Reprezentant Polski, który po opuszczeniu Ekstraklasy w 2016 roku kontynuował karierę we włoskiej Serie A (Fiorentina, Empoli, Spezia) i później w greckim Panathinaikosie, zdecydował się na powrót do kraju, podpisując kontrakt z Widzewem Łódź.
To transfer, który nie tylko wzmacnia skład łódzkiego klubu, ale także podnosi poziom całej ligi, wprowadzając doświadczenie bramkarza, który regularnie występuje w reprezentacji i ma za sobą grę na wysokim europejskim poziomie.
Widzew szaleje na rynku
W ogóle Widzew Łódź jest jednym z najbardziej aktywnych klubów tego okna. RTS po zmianie właściciela znacząco zwiększyła wydatki na transfery, przyciągając sporo nowych twarzy i określając swoją ambicję jako „polskie PSG” pod względem transferowego rozmachu.
To oznacza, że beniaminek nie boi się inwestować pieniędzy, co z jednej strony zwiększa konkurencję w lidze, a z drugiej podnosi poprzeczkę dla rywali w walce o ligowe punkty i europejskie puchary.
Mocna zima na Podlasiu
Pierwszym dużym wzmocnieniem „Dumy Podlasia” jest pozyskanie Kajetana Szmyta. 23‑letni skrzydłowy, który wcześniej reprezentował Zagłębie Lubin, podpisał kontrakt obowiązujący przez najbliższe trzy sezony, z opcją przedłużenia. To transfer, który został uznany za rekordowy jak na możliwości finansowe Jagiellonii i ma dostarczyć drużynie nowej jakości ofensywnej – zawodnik znany jest z szybkości, kreatywności i umiejętności wygrywania pojedynków 1 na 1.
Tuż przed startem rundy wiosennej Jagiellonia dokonała również kilku innych istotnych ruchów kadrowych. Do zespołu dołączył Matias Nahuel Leiva, 29‑letni skrzydłowy pozyskany na półroczne wypożyczenie z Maccabi Hajfa. Leiva to gracz ze sporym doświadczeniem, który wcześniej występował w polskiej lidze jako zawodnik Śląska Wrocław i może stanowić wartościowe uzupełnienie białostockiej ofensywy.
Kolejnym transferem, który przyciąga uwagę, jest sprowadzenie Sameda Bazdara – młodego napastnika z Bośni i Hercegowiny. Choć w pierwszych występach nie zdobył jeszcze wielu bramek, niemniej jego obecność daje trenerowi Adrianowi Siemieńcowi nową opcję w ataku, szczególnie przy rotacji w meczach ligowych i pucharowych. Bazdar został zgłoszony nawet do rozgrywek Ligi Konferencji, co świadczy o zaufaniu sztabu szkoleniowego i planach wykorzystania go w ważnych spotkaniach.

Kontekst finansowy i rekordowe ruchy
Eksperci podkreślają, że tego zimowego okna Ekstraklasa po raz kolejny udowodniła, że potrafi konkurować finansowo z innymi europejskimi ligami średniej wielkości. W mediach pojawiają się opinie, że polskie kluby zaczynają wreszcie licytować poważne kwoty za zawodników i budować kadrę na bazie silnych transferów.
Choć większość transferów w tym sezonie nie osiąga kwot siedmiocyfrowych w euro, to i tak zimowe okienko obfitowało w ciekawe ruchy. Wraca wielu doświadczonych graczy, takich jak właśnie Drągowski, a inne kluby decydują się na sprowadzenie piłkarzy z europejskich lig, co ma dodać jakości i rywalizacji w Ekstraklasie.
Transfery a rywalizacja o tytuły i uniknięcie spadku
To, co wyróżnia zimowe wzmocnienia, to ich różnorodność – niektóre kluby szukają okazji, by wskoczyć do europejskich pucharów, inne zaś próbują ratować się przed strefą spadkową. Transfery mają nie tylko wzmocnić poszczególne zespoły technicznie, ale też psychologicznie – wprowadzenie nowych twarzy często podnosi morale drużyn i daje impuls do lepszych wyników w drugiej części sezonu.
Na co zwrócić uwagę w rundzie wiosennej?
Runda wiosenna Ekstraklasy zapowiada się wyjątkowo interesująco. Klub taki jak Widzew, dzięki wzmocnieniom, może realnie walczyć o wysokie miejsce, a doświadczeni zawodnicy, którzy wracają do ligi, tacy jak Drągowski, mogą być kluczowymi postaciami. Pozostali rywale, jak Lech, Pogoń czy Jagiellonia, również mają swoje cele i ambicje, które mogą zostać zrealizowane dzięki zimowym ruchom kadrowym.
Choć zimowe okienko transferowe zwykle jest spokojniejsze od letniego, w sezonie 2025/26 przyniosło nam kilka głośnych ruchów i ciekawych historii, które mogą mieć realny wpływ na końcowy układ tabeli Ekstraklasy.
napisano przy pomocy AI