Fot. Wisła Kraków / Ewa Michalik
Wisła Kraków w ten weekend zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna. Jak do tego spotkania podchodzi trener „Białej Gwiazdy”, Mariusz Jop? – Całościowo doceniam okres, w którym obecnie jesteśmy. Przegraliśmy raz w ciągu ośmiu spotkań. Moim zdaniem nie ma mowy o żadnym kryzysie – podkreślał szkoleniowiec Wisły.
W ostatniej kolejce Wisła dość niespodziewanie podzieliła się punktami z Odrą Opole. Niżej notowany rywal zdołał dwukrotnie wyjść na prowadzenie i finalnie wyrwał cenne oczko. O tym spotkaniu sporo mówił Mariusz Jop: – Do poprawy jest z pewnością wykończenie, natomiast nad tym pracujemy od dłuższego czasu. Poza tym mieliśmy problem z grą w obronie, ale nie chodzi o błędy indywidualne, ale całego bloku – mówił trener Jop.
Zapytaliśmy Mariusza Jopa o ocenę najbliższego przeciwnika. – Jesteśmy po analizie. Górnik Łęczna to zespół, który ma sporo wariantów, który jest powtarzalny w swoich schematach. Zawodnicy dostali informacje, na co muszą uważać i jak zagrać, by być maksymalnie skuteczni.
– Z trenerem Stolarczykiem znamy się na tyle długo, że nie musimy do siebie dzwonić przed meczem – powiedział Mariusz Jop, pytany o osobę trenera Macieja Stolarczyka. Przypomnijmy, przed laty trener Stolarczyk prowadził Jagiellonię Białystok, a Jop był jego asystentem. Obecnie obaj samodzielnie prowadzą ekipy na poziomie pierwszej ligi.
– Górnik Łęczna to zespół, który ma mnóstwo ciekawych rozwiązań. Uważam, że liczba punktów na koncie tego zespołu jest nieadekwatna do tego, jak gra w piłkę. Potrafią atakować, często zmieniają strukturę w fazach ataku. Jeśli chodzi o statystyki, to zespół, który często podejmuje próby dryblingu i ma skuteczność na wysokim poziomie. Fakt, że Górnik Łęczna nie ma zwycięstwa na koncie wynika moim zdaniem z braku koncentracji w końcówkach, być może też jest pokłosiem błędów indywidualnych – ocenił trener Wisły.
Rywale z Łęcznej w tym sezonie aż sześć razy zremisowali, mają do tego na koncie trzy porażki. Jako jeden z dwóch zespołów obok Puszczy Niepołomice, nie potrafili jeszcze wygrać w tym sezonie, przez co zajmują 17. miejsce. „Biała Gwiazda” z kolei z bilansem 6 wygranych, jeden remis, jedna porażka plasuje się na pierwszym miejscu w stawce z dwoma oczkami przewagi nad Wieczystą Kraków.
Na koniec Mariusz Jop odpowiedział na pytanie dotyczące ostatniej słabszej dyspozycji, czyli remisu z Odrą oraz porażki przed przerwą na kadrę z Miedzią Legnica. Jop: – Nie potrzebujemy dodatkowej presji. Całościowo doceniam okres, w którym obecnie jesteśmy. Przegraliśmy raz w ciągu ośmiu spotkań. Moim zdaniem nie ma mowy o żadnym kryzysie – powiedział krótko szkoleniowiec Wisły Kraków.
Mecz między Górnikiem Łęczną a Wisłą Kraków już w niedzielę 21 września o godz. 14:30.